co zrobić żeby pieczeń z indyka nie była sucha

Home
what did we learn today? absolutely nothing!
 

Temat: Mięsiwa na wielkanocne śniadanko
To ja Wam dodam cosik od siebie - też piekę mięsiwa, ale o jednym nie wiedziałam. Faktycznie czasem mięsko bywa suche - np indyk lub schab. I zawsze zastanawiałam się, co robić, aby tego uniknąć. Oświeciła mnie koleżanka. Zawsze dzień przed pieczeniem mięsko (każde, nawet boczek) wkładała do zimnej, nieprzegotowanej wody przyprawionej różnymi różnościami i na noc do lodówki. Przed pieczeniem wyjmowała, nacierała, obkładała czym tam chciała i do piekarnika. Zrobiłam tak i naprawdę muszę przyznać, że mięsko jest niezwykle soczyste i kruche!! Polecam.

Całuski Gosia
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=402



Temat: Menu na chrzciny
Kasiu, na tego typu imprezach najlepiej przygotować coś prostego, co wszystkim smakuje.
Zupy- rosół, pyszna może być pieczarkowa z serkami topionymi, szparagowa, krem brokułowy.
Nie rezygnowałabym z pieczonego kurczaka- udka- wszyscy lubią , schab nadziewany morelami, śliwkami, pierś indycza pieczona z ziołami. Mięsa piecz w rękawie, są wtedy soczyste. Dodałabym do pieczenia sporo świeżych ziół- mięty, kolendry, czosnku, bazylii. Żadnych przypraw z torebki. Indyk świetnie smakuje pieczony w soku pomarańczowym z listkiem lawendy. (oczywiście ja tylko wącham) Schab przed pieczeniem dobrze przyrumienić na patelni i do pieczenia dodać trochę śmietany- nie jest wtedy taki suchy. Stawiałabym na świeżość i prostotę.
Przystawki: jajka nadziewane, proste i smaczne , tatar z wędzonego łososia , koreczki z mozzarellą i pomidorem, szparagi polane sosem vinegret, pomidory faszerowane fetą, cykoria nadziewana. Jeśli coś wybierzesz daj znać, podam przepis. Ważne, aby nie nadwyrężyło portfela i było smaczne!
Sałatki właściwie można zrobić ze wszystkiego
Ciasta lekkie na bazie bitej śmietany i owoców, sernik z owocami.
Źródło: antyforum.pl/viewtopic.php?t=5022


Temat: Co kura powinna na codzien jesc i ile?
Ja karmię swój drób mieszanką śrutów słonecznika, kukurydzy, prosa i pszenicy. Siekam do tego zieleninę z ogródka, zioła i niektóre chwasty, o których wiem, że nie zaszkodzą. Dostają kabaczka i jabłka. Czasami sałatę, kapustę, buraczka. Robię tak, bo pomimo czasochłonności wychodzi taniej, ale przede wszystkim dlatego, że już od mojego wujka dostałem indyka wyhodowanego na wsi, lecz karmionego paszą. Po zrobieniu pieczeni nikt nie chciał tego jeść. Mięso śmierdziało. Jeżeli pasza nie jest zła, to może faktycznie ludzie niech przejdą sobie na suche produkty lub na konserwy. Specjaliści liczą, jakie witaminy trzeba, ilości białka, węglowodanów, minerałów itd. W diecie bardzo istotną rolę odgrywają także inne składniki, choćby enzymy. One odpowiadają za przyswajalność innych składników, za procesy chemiczne w żywym organizmie. Dlatego zieleniny nie jesteśmy zastąpić żadną paszą, żadnymi tabletkami, granulatami itp. Nawet jeżeli się ktoś ze mną nie zgodzi ja stanowiska nie zmienię. Zwierzęta żyły na wolności, zielenina rosła a pasza w lasach na pewno nie leżała pod drzewami.
Źródło: forum.woliera.com/viewtopic.php?t=1619


Temat: Indyk pieczony*
Ja do piersi kurzych i indyczych mam stosunek z lekka negatywny. Są dla mnie zbyt suche, mało soczyste. Niestety ptaki te pieczone w całości muszą mieć i te części tuszek. Masz rację, na drugi dzień mięso to jest już trochę inne w smaku, ale nikt jednego dnia nie upiecze tak dużego ptaka i nie poda go prosto z pieca. Ja "poluję" zwykle na nadzienie. A gdybyś tak upiekła tego indyka w rękawie foliowym? Ja co prawda piekłam w nim tylko udziec indyczy, ale wyszedł nadzwyczaj miękki i soczysty. Jest gdzieś na cinie indyk pieczony w całości w rękawie, zaraz Ci go znajdę. Wtedy sprawa byłaby rozwiązana, przynajmniej jeśli chodzi o soczystość mięsa. Znalazłam, tylko tam jest bez nadzienia, ale to nie przeszkadza zrobić z nadzieniem. Podaję link. http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=498 Możesz też, jak sugerujesz, upiec nadziewane piersi. Moja kuzynka jest mistrzynią w nadziewaniu piersi indyczych, nawet mnie one smakują. Podam Ci jeszcze jedno nadzienie, które zwykle używam do kurczaka, ale sprawdza się i przy piersiach indyczych.
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=25836 to jest link do kurczaka z nadzieniem i o to nadzienie mi właśnie chodzi.
Jeśli jeszcze nie dostałaś zawrotu głowy od tych moich "porad" to gratuluję wytrzymałości. Ale teraz masz do wyboru - albo piec w całości z dwoma nadzieniami w rękawie foliowym, albo same piersi nadziane farszem z kurczaka lub indyka. Jeśli same piersi, to musi być pieczeń duszona, wtedy nie jest taka sucha.
Odpowiem na wszystkie Twoje pytania, lecz decyzja należy do Ciebie. Na razie - powodzenia.
Źródło: cincin.cc/index.php?showtopic=27939


Temat: Pieczenie mięs w niskiej temperaturze
Co do kurczaka też mi się tak wydawało. Czemu więc zalecana temp. wewnętrzna drobiu to aż 74st. C (w niektórych źródłach podają nawet 89st C) a innych gatunków mięs niższa?
Co do czasu pieczenia: Słyszałem o pieczeniu w niskich temp.(ok 80st piekarnik) a w takiej temp. piecze się długo i mięso wychodzi soczyste. Tak upiekłem schab. Mam tylko wątpliwości czy ten drób trzeba tak mocno podgrzewać jak podają (sucha pierś mi wyszła)


Aha podam może temperatury z jednego ze źródeł:

[b]"Najczęściej pieczemy mięso w temperaturze od 150 do 180 stopni (na samym początku w większej). To jednak temperatura powietrza wokół mięsa, a naukowe badania kuchenne donoszą, iż pieczeń jest gotowa, jeśli temperatura w środku następujących rodzajów mięsa wynosi:
drób: 72-74 stopnie
wieprzowina: 68-71 stopni
jagnięcina: 60-63 stopnie
schab: 54-60 stopni"[/b]
Nie bardzo rozumiem o jaki schab chodziło autorowi. Bo chyba nie wieprzowy skoro wyżej podaje wieprzowinę ogólnie?

Nadal nie znam odpowiedzi na moje pytania, czekam więc cierpliwie na kolejne wypowiedzi.
Mam nadzieję że ktoś zgłębiał już ten temat i podzieli się szczegółami.

[size=9][ [i][b]Dodano[/b]: 2007-02-22, 22:50[/i] ][/size]
Oj coś nie ma za bardzo amatorów pieczenia mięs na tym forum. A ja zrobiłem dziś kolejną pieczeń ze schabu wieprzowego i z udźca indyka. Piekłem te dwa kawałki w temp. 90-95st. ok. 8 godzin. Dopiero po tym czasie schabik osiągnął temp. wewnętrzną 73st.( trochę się zagapiłem bo miałem przy 64 wyjąć) a udziec miał 65st (grubszy kawałek). Ostatnio schabik był bardziej miękki i trochę bardziej soczysty bo wyjąłem przy 64 właśnie.
Nadal nie wiem jednak jakie powinny być temperatury pieczonych mięs, czy też jakie są zalecane. Źródła w necie podają bardzo różnie.
Tak więc piekę według własnego uznania. Następnym razem chyba skuszę się na schabik w 54st.C a udziec w 60st.C
Źródło: forum.smacznie.com/viewtopic.php?t=795




 
 
Archiwum
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates