co podać psu w podróży

Home
what did we learn today? absolutely nothing!
 

Temat: poruszanie w przestrzeni - dwa dzikie pomysly
" />
">Adzik - od czasu Twoich postow pojecie formy nabralo nowej Jakosci Laughing
Tak wiec nawet nie staram sie zblizyc do obecnych standardow.


Aż tak źle ?? Kurcze... a ja tylko chciałem aby było czytelnie P

Wracając jednak do dyskusji:


">Co do skanerow - przydadza sie psu na bude, jak flota atakujaca wleci w sam srodek nalezacego do CIebie imperium (ale na obszar miedzy planetarny - gdzie nie bedzie wykrywana) a nastepnie atak zostanie przeprowadzony o 3 nad ranem, tak wiec po pobudce bedzie mozna tylko odspiewac hymn zalobny.


Chodzi mi o taki skaner co by wykrywał lot o ileślat świetlnych naokoło. Stawiasz sobie taką flotke w 3 miejscach, ze skanerami o zasiegu 50 ls i czujesz sie bezpieczniejszy. Oczywiście różnie mogą na nie zareagować, były by technologie stealth ale wiadomość że COÅą do CIEBIE leci już by była! Może nie poznałbyś od razu składu floty... no niewiem jakie konkretne wartości podawać ale chodzi mi o to ażeby móc postawić taki skaner i on by wykrywał ruchy materii, im bliżej skanera tym dokłądniej, dodać wynalazki wspomagające to.. itd...


">Zeby skanery (niezly pomysl) mialy sens, to jednoczesnie musi nastapic wydluzenie czasu podrozy dla wroga i czas na reakcje dla atakowanego i sojusznikow; dodatkowo musi nastapic wymyslenie czegos co skroci czas obecnych turniei - dlatego te dwa pomysly dotyczace podrozy sa razem - uzupelniaja sie wzjajemnie.

1 cześć - niekoniecznie, jakby lot trwał 15h ... to wiedziałbyś o tym na 5h przed czy cuś takiego zależnie od posiadanych techów...

2. Turnieje to jednak sie ciągną...
Źródło: liszka.pl/forumcp/viewtopic.php?t=708



Temat: Co zrobić gdy pies wymiotuje w samochodzie ??
a ja bym nie radzila dawac psu zadnych tabletek bez konsultacji z weterynarzem- ostatnio czytalam artykul o tym jak wlasciciele zwierzat (psow i kotow)podaja im czasem leki przeciwbolowe-jako pomoc w leczeniu lub by usmierzyc wszelkiego rodzaju bole. Zamieszczona tam kilka wypowiedzi wetrynarzy, ktorzy podawali przyklady zwierzat ktore tego nie przezyly... Artykul byl w internecie ale teraz nie moge go znalezc niestety...
a jazda z pustym zoladkiem chyba najlepszy wybor...
Ja jezeli planuje dluga podroz samochodem staram sie najpierw psa troche mojego psa (labrador-ridgeback) zmeczyc-krotki spacer tak zeby nie mial potrzeby od razu isc do toalety- i wtedy grzecznie sobie spi z tylu. W cieple dni proponuje jednak uchylone okno i przystanki czasem.
A sytuacja ze zwymiotowal w samochodzie zdarzyla mi sie tylko raz- jak byl malutki-3 miesiace- po szczepieniu- choc weterynaz mnie na to uczulil.
Zycze powodzenia
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=25611


Temat: transport psa samolotem
Moim zdaniem, przelot samolotem zawsze wiąże się z dużym stresem, więc jeżeli masz możliwość, to podaj psu środek uspokajający, oczywiście po konsultacji z wetem.
Czytałam o jednym przypadku, kiedy właśnie podczas podróży samolotem do stanów, pies.... nie przeżył podróży... z powodu stresu
Życzę, aby wszystko było w porządku i żeby podróż minęła szybko i bezstresowo .
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=787


Temat: Choroba lokomocyjna

Ojj ale odnowię temat
Ewuniu Dżoszowa a czy ten lek nie powoduje ospałości ?
Czy można podać te kropelki psu jadącemu na wystawę ?


Nie powoduje ospałości. Zaraz po podaniu może nieco uspokoić. Ignatia (jeden ze składników) w potencji D6 ma znikome działanie sedatywne (uspokajające). Nie pamiętam, czy pisałam poprzednio, że w Vomitusheelu jest alkohol. Psy przeważnie nie lubią jego zapachu i smaku. Choć są i takie, którym alkohol nie przeszkadza. Krople podaje się na odrobinę wody - zimnej. Bzpośrednio do pysia.
Możesz podawać przed każdą podróżą. Przed tą na wystawę też

Oprócz Vomitusheela firmy Heel znalazłam jeszcze inny lek złożony - firmy Lehning: Cocculus complexe Lehning Nr 73. Ten lek - również złożony ma zupełnie inny skład (jeden wspólny składnik). Tego nie stosowałam. Znalazłam w poradniku terapeutycznym Lehninga. Nie wiem, czy jest dostępny - ostatnio nieco zmienili ofertę i niektóre leki wycofali. Dystrybucją na Polskę zajmuje się Homeomed tel.022 758 50 98. www.homeomed.com.pl
Gdyby Vomitusheel był mało skuteczny (u nas sprawdza się w 100% - w paktyce nie weterynaryjnej głownie), można spróbować ten drugi preparat. Lehning Nr 73. Dawkowanie obu podobne.
Źródło: szwajcary.com/viewtopic.php?t=448


Temat: Dysplazja czy ........
Nie wiem czy można psu podać środki typu Cinnarizinum (1 godz. przed podróżą-przlicz na wage psa) lub Aviomarin. Działa od 6 do 8 godzin. Moje wątpliwości wiążą się z ewentualna reakcją w/w leków z "głupim jasiem" jaki podaje sie przed zrobieniem zdjęcia
Tu musisz mieć opinie weterynarza!!!
Może Pan Jarek coś doradzi?
Jeszcze jedno - nie karm psa przed podróżą i staraj sie jechać "równo".

Nie wiem skad jesteś, ale moze możesz zrobić zdjęcie blizej niz 150 km?
Źródło: krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=3489


Temat: ratunku mój pies wymiotuje
" />Dokladnie na 30 min przed podrózą podaj psu Aviomarin lek do kupienia w aptece bez recepty
Źródło: forum.e-chomik.eu/viewtopic.php?t=785


Temat: Fretka - Nowy Współlokator?
" />Miałam podobny problem jak Ty. Otóż moje doświadczenie ogranicza się głównie do chomików, później jeszcze miałam psa ale pies praktycznie sam się wychował i jego wychowanie przy fretce to pestka. Fretkę trzeba pilnować, trzeba się nią interesować bo jak nie to ona zrobi wszystko żebyś się jednak nią zainteresowała Jak pierwszy raz go zobaczyłam (bo był to prezent od mojego ukochanego narzeczonego ale prezent który ja sama kiedyś tam wcześniej zasugerowałam bo bardzo chciałam mieć tchórzofretkę)byłam nim zachwycona bo był i nadal jest najpiękniejszą fretką świata ale gdy narzeczony tylko go wypuścił od razu gryzł mnie uciekał ode mnie lepiej bawił się z Michałem niż ze mną, byłam na niego zła i coraz mniej mi się to podobało, że on nawet nie chce mnie poznać tylko próbuje czy da się mnie zjeść no ale teraz to jest mój najlepszy przyjaciel, gadamy sobie bawimy się (tylko ze mną tak fajnie się bawi) śpi mi na rękach co było dla mnie nie małym sukcesem w oswajaniu ale wracając do Twojego tematu podróż dla fretki nie jest zbytnim problemem (wiem bo sama z nią jeździłam do Szczecina no i ona przyjechała też ze Szczecina) całą drogę albo się bawiła albo wywalała wszystko z transportera przez kratki albo gryzła panią jak tylko dosięgnęła palca ale przeważnie 3/4 czasu drzemała i nawet wyboista droga jej nie przeszkadzała. Co do psa kota itp. Ty masz o tyle szczęście, że tylko tam jedziesz raz na jakiś czas i fretka nie jest cały czas z np psem ja mam jeszcze psa (to znaczy narzeczony ma psa amstaffka) w pokoju i żeby Odyniec codziennie biegał sobie po parę godzin to co chwile muszę psa autować za drzwi . (no cóż cele wyższe) jeśli chodzi zaś o relacje pies fretka to nie rób paniki gdy pies podejdzie do transportera (oczywiście bądź czujna) bo gdy zaczyna się pisk itp to pies robi się agresywny i wtedy może zrobić małemu krzywdę. Odyniec ma swoją ogromną klatkę na podłodze i na brak miejsca nie narzeka Perun - pies natomiast to jego najlepszy przyjaciel gdy ja np pisze teraz na forum on przy nim siedzi i cały czas się albo wąchają albo liżą sobie łapki bo piesio często kładzie łapę na klatkę i Odi go od dołu podgryza. Najśmieszniejsze było jak Perun oparł się o klatkę a Odynek położył się na boku i drapał go po karku, lub jak Perun wsadził opierając łep do klatki polika który przez Odyńca został potraktowany jak przystawka . Nie zostawiam jednak ich nigdy samych bo nie ufam w 100% psu gdy wychodzę i nikogo w domu nie ma to Dynek idzie na szafę w transporterku.
Co do wsi to najlepsze co może spotkać fretkę tak myśle bo gdzie będzie miała więcej świeżego powietrza i zieleni jak nie tam? Ja mam na wsi babcie i już nie mogę się doczekać jak Odyniec poczuje co to wiejskie klimaty.
Tak jak koleżanka pisała jeśli chcesz zostawić z kimś fretkę na czas wyjazdu to może lepiej sobie odpuść bo fretka zawsze będzie Cię potrzebować, a poza tym chciałabyś żeby ktoś inny zajmował się Twoim zwierzakiem mimo że np bardzo temu komuś ufasz? Dajmy przykład Ty dbasz o swojego malca jak najlepiej starannie przygotowujesz mu papu bo Tobie zależy, osoba która miałaby się nim zająć może i dbała by o niego ale na pewno nie zależało by jej tak jak Tobie mogła by np niechcący podać mu coś nie dobrego do zjedzenia, a po co na wyjeździe martwić się o zwierzaka jak można go wziąć ze sobą.

o kurdę ale się rozpisałam
Źródło: fretki.org.pl/forum_new/viewtopic.php?t=6037




 
 
Archiwum
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates